Linguine pieczone w papierze

Przepis pułapka! Jak widać na zdjęciu wcale nie linguine tylko trójkolorowe spaghetti a sam przepis nie istnieje w Internecie (Linguine baked in paper), naprawdę, ciężko w to uwierzyć. W książce „Kuchnia wegetariańska” jest na stronie 195, w rozdziale „Piecznie”. A na dodatek, przynajmniej moim zdaniem, to makaron z sosem jest lepszy przed pieczeniem. Mądrzejsza o to doświadczenie przygotowywałam ten sos kilka razy, chociaż już bardziej na oko z bardzo apetycznym rezultatem.
Oczywiście, uprzedzając pytania dodam że zmniejszyłam ilość oliwy 2 łyżki → 2 łyżeczki, wegańskie wina można kupić w Marks&Spencer, co prawda nie podejmuję się oceny czy są one dobrej jakości bo tematyka enologiczna jest mi zupełnie obca, zamiast chili dodałam ⅛ łyżeczki płatków suszonej papryki a parmezanu w ogóle nie uwzględniłam.

Linguine pieczone w papierze

  • 380 gramów makaronu
  • 2 łyżeczki oliwy
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 1 chili drobno posiekana albo ⅛ łyżeczki suszonych płatków chili
  • 200 ml białego, wytrawnego wina
  • 440 g pomidorków koktajlowych
  • 3 łyżki kaparów, odsączonych z zalewy
  • 3 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • sól i pieprz

Makaron przygotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedzić i zachować nieco płynu z gotowania.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C. Przygotować 4 arkusze papieru do pieczenia
W tym czasie na patelni rozgrzać oliwę, smażyć czosnek i chili 1 minutę, mieszając, dodać wino i doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć ogień i gotować około 5 minut aż do odparowania ⅓ płynu. Dodać pomidory i kapary. Gotować, często mieszając, około 3 minut.
Do sosu dodać makaron, natkę, oraz w zależności od gęstości sosu wodę z gotowania a także sól i pieprz.
Makaron podzielić na 4 równe porcje, każdą wyłożyć na oddzielny arkusz papieru a następnie zawinąć, tak by makaron był szczelnie otulony papierowym papilotem.
Piec 15 minut.
4 porcje (ale całkiem duże)

lingpieczpapnd

Reklamy

4 thoughts on “Linguine pieczone w papierze

    • Dokładnie takie samo pytanie pojawiło się na facebooku :)

      Normalnie pieczenie w papierze albo „w papilotach” to połączenie gotowania na parze z pieczeniem. Ja przygotowywałam tak warzywa (pokrojone warzywa jak cukinia, marchewka, cebula, polane białym winem i posypane ziołami) i wyszły super. Tutaj nie wiem czemu ma to służyć, obstawiam wartości wizualne, że każdy otrzymuje piękny pakiecik na swoim talerzu. Sam sos jest bardzo smaczny ale w trakcie zapiekania makaron się rozgotowuje i ogólnie wydaje mi się niepotrzebne, lepiej pozostawić sos z ugotowanym makaronem po prostu. Ale zachęcam do eksperymentów z pieczeniem w papilotach :)

      Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s