Potrawka z ciecierzycy z czosnkiem, szafranem i jogurtem

Jeżeli ostatni wpis porażał ceną składników to teraz będzie jeszcze bardziej ekstremalnie. Nie żartuję, w końcu przepracowanie tego tematu zajęło mi ponad trzy miesiące jakie minęły od zamieszczenia ostatniego przepisu. A za to całe zamieszanie odpowiedzialna jest Heidi Swanson, autorka bloga 101 cookbooks i książki „Super Natural Every Day”, która zdecydowanie sięga po luksusowe i wyszukane składniki. W przypadku tego dania trzeba poświęcić jedno opakowanie szafranu (albo więcej).

Potrawka z ciecierzycy z czosnkiem, szafranem i jogurtem
Oryginalny przepis zawiera 3 żółtka, dodawane w celu zagęszczenia całości, ja zamieniłam na mielone siemię lniane i skrobię kukurydzianą rozmieszane z wodą w proporcjach odpowiadających dwóm jajkom. Zmniejszyłam też ilość oliwy i użyłam jogurtu sojowego Joya (2 opakowania). Wydaje mi się, że efekt końcowy był zbliżony do oryginału a nawet jeśli nie, to i tak zjadłam zupę w intensywnym żółtym kolorze, idealnym na oświetlenie przedwiosennych dni.
Przepis (Chickpea Stew with Saffron, Yogurt, and Garlic) w książce na stronie 134, dostępny także na portalu food52.

Potrawka z ciecierzycy z czosnkiem, szafranem i jogurtem

  • 1 łyżeczka oliwy
  • 1 duża cebula, drobno pokrojona
  • sól morska
  • 3 szklanki ugotowanej ciecierzycy lub ciecierzyca z puszki (2 puszki), odsączona
  • 4 szklanki bulionu warzywnego
  • 2 ząbki czosnku, posiekane
  • ¼ łyżeczki szafranu
  • 2 Łyżki mielonego siemienia lnianego
  • 2 Łyżki skrobi kukurydzianej
  • ⅓ szklanki wody
  • 1 szklanka jogurtu roślinnego naturalnego (NIESŁODZONEGO)
  • słodka suszona papryka do posypania (¼ łyżeczki)
  • natka kolendry do posypania ( ¼ szklanki)

W średniej wielkości garnku wymieszać oliwę, cebulę i dużą szczyptę soli. Smażyć na średnim ogniu kilka minut, aż cebula stanie się miękka.
Dodać ciecierzycę i czosnek, zalać bulionem. Doprowadzić do wrzenia i zdjąć z ognia.
W małej misce wymieszać mielone siemię lniane, skrobię i szafran z wodą. Dodać jogurt.
Do mieszaniny dodać nieco zupy a następnie delikatnie przelać jogurt z pozostałymi składnikami do garnka, ciągle mieszając.
Zupę ponownie podgrzewać. Gotować 5 minut, ciągle mieszając.
Podawać posypaną słodką papryką i posiekaną natką kolendry.
4 duże lub 6 małych porcji

Kaloryczność policzona dla 4 porcji.

Potrawka z ciecierzycy z czosnkiem, szafranem i jogurtem

Zupa z cukinii z czerwoną pastą curry i grzankami z tofu

Jesienny listopad to ostatni moment by wykorzystać kojarzące się z latem cukinie. W tej propozycji Heidi Swanson cukinie gotowane są w sosie (albo gęstej zupie) z czerwoną pastą curry i mleczkiem kokosowym a następnie podawane ze smażonymi na oleju kokosowym grzankami z tofu. Przepis pochodzi z książki Super Natural Every Day” (s. 62, rodział Lunch, Summer Squash/ Zucchini Soup), w Internecie pojawia się na wielu stronach. W stosunku do oryginału zmniejszyłam ilość oleju kokosowego i pasty curry, ale to kwestia moich indywidualnych upodobań.
Muszę przyznać, że to połączenie składników i smaków jest wyjątkowo udane, przygotowałam tę zupę już co najmniej 4 razy i nie zanosi się bym miała wkrótce przestać (tym bardziej, że mam opakowanie pasty curry do wykorzystania).

Zupa z cukinii z czerwoną pastą curry i grzankami z tofu

  • 225 g twardego tofu, pokrojonego w kostkę grubości ok. 2 cm
  • sól
  • 1 łyżeczka czerwonej pasty curry lub więcej do smaku
  • 1 Łyżka oleju kokosowego
  • 3 duże szalotki, drobno posiekane
  • 680 g cukinii, pokrojonej na kawałki ok. 2 cm grubości
  • 340 g ziemniaków, pokrojonych w drobną kostkę
  • 4 ząbki czosnku, posiekane
  • 475 ml bulionu warzywnego lub wody
  • 415 ml mleka kokosowego

Zupa z cukinii z czerwoną pastą curry i grzankami z tofu

Tofu posypać szczyptą soli, obtoczyć w 2 łyżeczkach oleju kokosowego i smażyć na patelni około 5 minut lub aż tofu stanie się zbrązowione. Zamieszać I smażyć kolejne 3-4 minuty, aż tofu stanie się złote. Odstawić.

Pastę curry wymieszać z pozostałą 1 łyżeczką oleju kokosowego aż do uzyskania dość jednolitej konsystencji. Przygotowaną mieszaninę smażyć w garnku przez około 1 minutę.

Dodać szalotki, spryskać solą i smażyć kilka minut, aż staną się miękkie.

Dodać cukinię i ziemniaki, smażyć aż cukinia stanie się miękka, około 5 minut.

Dodać czosnek, bulion i mleko kokosowe.

Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć temperaturę i gotować około 15 minut lub aż ziemniaki staną się miękkie.

Doprawić do smaku pastą curry lub solą. Podawać posypane grzankami z tofu.

6 porcji

Zupa z cukinii z czerwoną pastą curry i grzankami z tofu

Zupa z ciecierzycy i ryżu z kapustą

Ten przepis na prostą zupę, idealną zarówno na letnie dni (młode warzywa są teraz dostępne najtaniej) jak i zimowe wieczory (rozgrzewająca i po prostu taka domowa) pochodzi z książki Isy Chandry Moskowitz „Isa does it” (Chickpea Rice Soup With Cabbage, s. 32, dostępny także w Internecie na blogu autorki).
Zdecydowałam się użyć 1 łyżeczki oliwy oraz brązowego ryżu, dlatego zupę przygotowywałam nieco dłużej, niż w zlinkowanym przepisie.

Zupa z ciecierzycy i ryżu z kapustą

  • 1 łyżeczka oliwy
  • 1 średniej wielkości żółta cebula, pokrojona na cienkie plasterki
  • 2 ząbki czosnku, posiekane
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1 łyżeczka soli
  • Pieprz
  • ½ szklanki brązowego ryżu, przepłukanego
  • 6 szklanek bulionu warzywnego (domowego lub z proszku)
  • 1 ½ szklanki pokrojonej w większą kostkę marchewki
  • 450-500 g białej kapusty, pokrojonej w cienkie plastry
  • 3 szklanki gotowanej ciecierzycy (2 puszki ok. 400 g, przepłukanej i osuszonej)
  • 3 Łyżki posiekanego świeżego koperku

W dużym garnku smażyć na rozgrzanej oliwie cebulę ze szczyptą soli. Po około 5 minut lub gdy cebula stanie się szklista dodać czosnek, tymianek, resztę soli, pieprz i smażyć około 1 minuty.
Dodać ryż i bulion. Przykryć i doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć ogień i gotować 15 minut.
Dodać marchewkę i kapustę, doprowadzić do wrzenia, dodać ciecierzycę i zmniejszyć temperaturę. Gotować kolejne 15 minut, aż ryż będzie ugotowany a marchewka miękka.
Dodać koperek i dobrze wymieszać.
8 porcji

Zupa „pazibroda”

W moim rodzinnym domu pod tą nazwą funkcjonuje zupełnie inna potrawa, aczkolwiek zawierająca ziemniaki i kapustę. Tyle punktów stycznych z przepisem zaproponowanym przez Alinę Dąbrowską w książce „Zdrowa kuchnia. Nie znaczy to, że ta wersja z 1985 roku jest gorsza. Jest inna. Wykorzystuje więcej warzyw, które teraz właśnie są najsmaczniejsze a dzięki zasmażce ma, przynajmniej dla mnie, czar stołówki z przedszkola. Tak właśnie smakowały zupy jedzone przeze mnie w 1985 roku. Albo tak je zapamiętałam.

Przepis w książce na stronie 115, dostępny także w Internecie na portalu gotujmy.pl. Moje jedyne zmiany to zamiana 1 łyżki oleju i 1 łyżki masła na 4 łyżeczki oleju oraz wykorzystanie śmietanki roślinnej (Soyasun). Sam przepis w książce jest bardzo nieprecyzyjny, brakuje na przykład ilości mąki oraz czasów gotowania natomiast samo danie

„nadaje się na obiad, na kolację i na śniadanie”.

Zupa "pazibroda"

  • 5 szklanek wody
  • 4 łyżeczki oleju roślinnego
  • ¼ główki białek kapusty, grubo pokrojonej (ok. ½ kg)
  • 4 duże ziemniaki, obrane, pokrojone w kostkę ok. 2 cm
  • 1 marchew, obrana, pokrojona w kostkę ok. 2 cm
  • 1 pietruszka, obrana, pokrojona w kostkę ok. 2 cm
  • 1 plaster selera, pokrojony w kostkę ok. 2 cm
  • 1 mała cebula, obrana, pokrojona w kostkę ok. 2 cm
  • ½ łyżeczki soli
  • 1 Łyżką przecieru pomidorowego
  • 1 Łyżka mąki
  • ½ szklanki zimnej wody
  • 3 Łyżki śmietany roślinnej
  • pieprz ziołowy
  • natka pietruszki, posiekana, do podania
  • koperek, posiekany, do podania

W garnku zalać warzywa wodą, dodać 1 łyżeczkę oleju oraz sól. Doprowadzić do wrzenia pod przykryciem, zmniejszyć ogień i gotować około 20 minut, lub aż warzywa będą miękkie.
Dodać koncentrat pomidorowy.
Z mąki i pozostałego oleju przyrządzić zasmażkę – prażyć mąkę na patelni aż stanie się złotobrązowa, dodać olej i smażyć kilkanaście sekund. Do mieszaniny dodać zimną wodę i rozprowadzić dokładnie.
Dodać zasmażkę do zupy, doprowadzić do wrzenia, dodać śmietanę. Dodać ewentualnie więcej soli i pieprz ziołowy.
Podawać posypane natką i koperkiem.

4 bardzo duże porcje

Zupa "pazibroda"

 

Słoneczna niedziela: Zupa z zielonej fasolki szparagowej

Słoneczna niedziela

Nie jestem w stanie powiedzieć na ile autentyczny jest ten przepis – ja znalazłam go w dość specyficznej wegańskiej książce „Please don’t feed the bears!” (o której na pewno napiszę!). Po dłuższych poszukiwaniach internetowych znalazłam go w wersji niewegańskiej w książce z 1987 roku „The Complete Book of Soups and StewsBernarda Claytona (do podejrzenia także tutaj). Inne poszukiwania w języku niemieckim wyprowadziły mnie na manowce i znalazłam jedynie zbliżone przepisy na Bouneschlupp, potrawę która także przygotowywana jest z zielonej fasolki szparagowej, ale jest tradycyjnym luksemburskim daniem.
W obydwu wersjach przepis zawiera 8 łyżek tłuszczu (wegańskiej margaryny), dla mnie ilość całkowicie nieakceptowalną, zmniejszyłam ją do 1 łyżki (3 łyżeczek) oleju rzepakowego tłoczonego na zimno. Zamiast (wegańskiej) kwaśnej śmietany użyłam jogurtu naturalnego Joya (1 opakowanie). A zamiast pęczaku użyłam niepalonej kaszy gryczanej, bezglutenowego bulionu w kostkach (Rossmann) i mieszanki mąki bezglutenowej (Marks&Spencer), zupa stała się bezglutenowa dzięki temu. Na zdjęciu wypada nieco szaro ale naprawdę jest smaczna.

Zupa z zielonej fasolki szparagowej

  • 1 Łyżka oleju rzepakowego, tłoczonego na zimno
  • 1 średnia żółta lub biała cebula, drobno pokrojona
  • 1 ząbek czosnku, posiekany
  • 1 gałązka selera naciowego, drobno posiekana
  • 350 g świeżej zielonej fasolki szparagowej, pokrojonej na kilkucentymetrowe kawałki lub fasolki mrożonej
  • 8 szklanek wody lub bulionu warzywnego
  • ⅓ szklanki niepalonej kaszy gryczanej
  • ½ łyżeczki suszonego tymianku
  • 8 świeżych pieczarek, pokrojonych w cienkie plasterki
  • 2 Łyżki mąki (mieszanki bezglutenowej)
  • 1 opakowanie jogurtu roślinnego naturalnego (niesłodzonego!)
  • sól i pieprz
  • ¼ szklanki posiekanej natki do podania

W garnku rozgrzać 1 łyżeczkę oleju, dodać cebulę, czosnek i selera naciowego. Posolić, zamieszać, przykryć i gotować 8 minut.
Dodać fasolkę szparagową i gotować kolejne 10 minut.
W tym czasie na pozostałych 2 łyżeczkach oleju smażyć pieczarki przez około 10 minut na średnim ogniu. Odstawić do późniejszego wykorzystania.
Do garnka dodać bulion, kaszę i tymianek. Przykryć, doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć temperaturę gotowania i gotować około 10 minut.
Do zupy dodać pieczarki razem z ich sokiem. Gotować kolejne 15 minut.
W misce wymieszać jogurt z mąką, dodać 1 szklankę gorącej zupy i wymieszać. Mieszaninę dodać do garnka z zupą i dobrze rozprowadzić. Dodać ewentualnie sól i pieprz.
Podawać posypane natką.
6 porcji
Kaloryczność policzona z wykorzystaniem mąki z brązowego ryżu (niestety nie znalazłam w bazie mąki której używałam).

Zupa z zielonej fasolki szparagowej

Zupa soczewicowo-kokosowa

Ostatni przepis z „Poradnika dla Zielonych Rodziców” – tym razem niestety dla mnie kit nie hit (hitem jest zupa-krem z warzyw!). Dlaczego? Przepis jest bardzo nieprecyzyjny (kmin czy kimnek? różnica dość duża) a na dodatek wydaje mi się, że pominięto jeden ważny szczegół – odcedzenie wiórków po zmiksowaniu, chyba, ze używa się VitaMixa – wtedy koko-fusy nie pływają. Pomijając to, to jest to łagodna zupa o nieco indyjskim charakterze a „Poradnik” to bardzo wartościowa lektura.

Przepis w książce na stronie 184 oraz na stronie DDTVN z filmikiem.

Zupa soczewicowo-kokosowa

  • 1 szklanka czerwonej soczewicy
  • woda do namoczenia
  • 4 szklanki wody
  • 2 marchewki, pokrojone w plasterki
  • 1 liść laurowy
  • szczypta kurkumy
  • ⅓ łyżeczki zmielonej gorczycy
  • ⅓ łyżeczki zmielonego kminu
  • ⅓ łyżeczki soli
  • ⅓ łyżeczki sosu sojowego
  • ½ łyżeczki suszonego imbiru
  • Mleko kokosowe
    • ½ szklanki wiórek kokosowych
    • 1 ½ szklanki wody
  • Do podania
  • sok z ½ cytryny
  • 1 łyżeczka oleju

Soczewicę zalać wodą i pozostawić do namoczenia przez noc. Następnego dnia odcedzić, przepłukać i przełożyć do garnka i zalać 4 szklankami wody. Dodać marchewkę i przyprawy. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć temperaturę i gotować, aż marchewka będzie miękka a soczewica ugotowana (około 20 minut).

W tym czasie przygotować mleko kokosowe – zmiksować wiórki z wodą, aż do uzyskania gładkiej konsystencji (moja rada – otrzymany płyn przed dodaniem do zupy przecedzić przez gazę).

Dodać mleczko do zupy, gotować razem kilka minut. Wyłączyć, dodać sok z cytryny i olej.

4 porcje

Zupa soczewicowo-kokosowa - kaloryczność

Zupa selerowa

Zupa krem, raczej na chłodniejsze dni, ale chyba właśnie przeżywamy lekkie ochłodzenie (dla mnie to temperatura optymalna do życia, więc nie narzekam) i można coś ugotować nie ryzykując udaru cieplnego, a młode warzywa do tego jeszcze bardziej zachęcają. Ale ta zupa jest uniwersalna, w zimie doskonale sprawdzą się te zimowe. Ideał ;).

Przepis pochodzi z książki Przemytnicy na wakacjach” (strona 163) Moniki Mrozowskiej i Macieja Szaciłło i podobno pochodzi z Południowego Tyrolu. Już pisałam, że Południowy Tyrol to mała Austria, to jest przepis na austriacką Zellersuppe (a po niemiecku Selleriesuppe), wzbogacony o kilka podbijających smak składników. Cudownie! Trzeba przyznać, że warzywa korzeniowe są w tamtym regionie bardzo popularne, najlepszym dowodem był w ostatnim numerze magazynu Smak wywiad z szefem kuchni dwugwiazdkowej restauracji St. Hubertus Norbertem Niderkoflerem. W zimie i na przednówku wszystkie bulwy (topinambur, selery a nawet chorogi) to podstawa diety mieszkańców ale też i podstawa eleganckiego menu.

Zupa selerowa

W samym przepisie dokonałam dwóch zmian – zmniejszyłam ilość tłuszczu z 3 łyżek oliwy i 5 łyżek masła do 1 łyżeczki oliwy i oczywiście zastąpiłam śmietanę śmietanką sojową.

  • 1 łyżeczka oliwy
  • 2 średnie białe cebule, pokrojone w drobną kostkę
  • 150 g selera korzeniowego, obranego i startego na tarce
  • 1 mały por, drobno pokrojony
  • 400 g ziemniaków, obranych i pokrojonych w kostkę
  • 1 mała marchewka, obrana i pokrojona w kostkę
  • 4 szklanki wody lub bulionu
  • 2 Łyżki sosu sojowego
  • 2 szczypty gałki muszkatołowej
  • 100 ml śmietanki sojowej
  • sól i pieprz
  • posiekany koperek

Na rozgrzanej oliwie smażyć cebulę przez 5 minut, dodać selera i pora. Garnek przykryć i dusić kolejne 5 minut, co jakiś czas mieszając. Dodać ziemniaki i marchewkę oraz wodę. Przykryć i doprowadzić do wrzenia, następnie zmniejszyć temperaturę i gotować 20-30 minut, aż warzywa będą miękkie. Dodać sos sojowy, gałkę, śmietankę, sól i pieprz.

Zupę zmiksować na krem. Podawać posypaną koperkiem.

4 porcje

Zupa selerowa - kaloryczność

Zupa z kapusty słodkiej i pieczone kartofle

Najpierw upały, potem inne ważne sprawy i jeszcze inne ważniejsze kwestie mnie zaprzątały i pomimo szczerych chęci nie znalazłam czasu na pisanie. A chcę wam napisać o akcji „Nie bądź burak, jedz warzywa”. Akcja jest naprawdę bardzo fajna i bardzo ją polecam ale jeszcze nie nadeszła na nią pora. Dzisiaj zupa z młodej kapusty z pieczonymi ziemniakami. Obydwa przepisy bardzo retro, prosto z książki „Kosowska kuchnia jarska”.

Zupa z kapusty i kartofle pieczone

Zupa z kapusty słodkiej

Przepis numer 24 ze strony 26. Ja użyłam kapusty spiczastogłowej, której główki nie są zbyt duże, ale każda inna odmiana kapusty będzie dobra, szczególnie że młoda kapusta już nie jest tak bardzo młoda i bardzo łatwo dostępna. Bardzo zachęcam do przygotowania bulionu samodzielnie i zachowania ugotowanej włoszczyzny, bo już jutro podam łatwy i smaczny przepis na zużytkowanie takowej. Ale zupa nic nie straci przy skorzystaniu z bulionu typu instant. Niestety śmietana, której użyłam (Soyasun) nie przeżyła próby i się zważyła. Autorzy książki polecają do zupy, jako dodatek „kartofle osmażane lub paszteciki z grzybków”. Poszłam tym tropem i przygotowałam pieczone ziemniaki.

  • 1 główka kapusty, poszatkowana
  • 1 liść laurowy
  • 6 szklanek czystego bulionu warzywnego
  • 1 szklanka śmietany roślinnej
  • 1 łyżka mąki
  • sól i pieprz

W garnku gotować kapustę w bulionie z dodatkiem liścia laurowego, aż stanie się miękka, prawdopodobnie około 30 minut.

W tym czasie uprażyć mąkę na patelni i wymieszać ze śmietaną.

Dodać śmietanę do zupy, zagotować i doprawić solą i pieprzem.

6 porcji

Zupa z kapusty - kaloryczność

Kartofle pieczone

Przepis numer 144 c ze strony 98. Nie mogę się powstrzymać i zacytuję w całości informacje podane w książce (pisownia oryginalna):
„Kartofle obrać, opłókać, utytłać w razowej pszennej mące z dodatkiem kminku, ułożyć na blasze, wsunąć do piecyka”.
Ja ziemniaki nieco obgotowałam (jakoś nie pieką się w moim piecyku surowe całkiem) a przed pieczeniem polałam je 1 łyżeczką oleju rzepakowego.

  • 2 kg kartofli obranych
  • 1 łyżeczka oleju rzepakowego
  • 1 łyżka mąki pszennej razowej
  • 1 łyżeczka kminku
  • sól i pieprz

Ziemniaki gotować około 10 minut. Następnie nieco je ostudzić, polać olejem posypać mąką i kminkiem, wymieszać. Wyłożyć na blachę. Piec około 40 minut w 220°C.
6 porcji

Pieczone ziemniaki - kaloryczność

Czyli łącznie taki obiad to nieco ponad 400 kalorii.

Zupa mamy z kapusty i chleba

To już ostatni z przepisów z książki „Vegan on the Cheap”, który zaprezentuję. Ten naprawdę jest tani także w polskich warunkach a składniki są łatwo dostępne. Zupa jest też bardzo łatwa w przygotowaniu, chociaż gotowanie zajmuje trochę czasu. Może moje tłumaczenie nazwy potrawy (Mom’s Bread and Cabbage Soup) jest trochę koślawe, ale oddaje dobrze treść – kromka chleba zalewana jest zupą z kapusty a przepis nawiązuje do włoskiej cucina povera. Oczywiście zmniejszyłam ilość oliwy z 1 łyżki → 1 łyżeczka, ale wydaje mi się, że nie ma to żadnego wpływu ani na smak ani na wygląd zupy na zdjęciu.
W książce przepis na stronie 65, do znalezienia w Internecie.

Zupa mamy z kapusty i chleba

  • 4 – 6 kromek chleba (najlepiej chleba w stylu włoskim)
  • 1 łyżeczka oliwy
  • 1 duża, żółta cebula, posiekana
  • 2 ząbki czosnku, posiekane
  • 1 mała główka kapusty, posiekana
  • 1 łyżeczka suszonego cząbru
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii
  • 1 puszka siekanych pomidorów
  • 1 puszka, przepłukanej i odsączonej, białej fasoli
  • 4 ½ szklanki bulionu warzywnego
  • sól i pieprz

W garnku na rozgrzanej oliwie smażyć pod przykryciem cebulę, przez około 5 minut. Dodać czosnek i kapustę, przykryć i gotować przez 5 minut, co jakiś czas mieszając. Dodać cząber, bazylię, pomidory, fasolę, bulion oraz sól i pieprz. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i gotować bez przykrycia około 45 minut, aż kapusta będzie miękka.
Na dno talerza wyłożyć kromkę chleba, zalać zupą.
6 porcji

Azjatycka zupa z makaronem

Azjatycka zupa z makaronem (Asian Noodle Soup, s. 70) z książki „Vegan on the Cheap” to takie niby phở. Niby, bo zdecydowanie prawdziwe phở jest mięsne a także nawet nie mięsne na pewno zawiera o wiele więcej składników (chociażby niesamowitą mieszankę przypraw z anyżem gwiaździstym). Niestety, dla mnie raczej stety, mięsnego phở nie jadłam, znam tylko wegetariańską wersję z Loving Hut. Ich phở jest wyborne. To nie smakowało bardzo podobnie, ale na pewno jest to zupa z azjatyckim rodowodem, makaronem, kawałkami niby-mięsa i świeżą zieleniną. I jest bardzo łatwe w przygotowaniu. Pysznie.

Żeby było tanio (i łatwiej) jak sama nazwa książki wskazuje, nie użyłam seitanu tylko podsmażonych na oleju sezamowym z dodatkiem przyprawy 5 smaków, po namoczeniu kotletów sojowych (tzw. tekturek).  Ostry sos na zdjęciu to tylko dekoracja,  nie wiem czy ktokolwiek by uwierzył, że go zjadłam.

Przepis dostępny jest na google books.

azzupmak

  • 225 gramów makaronu ryżowego, grube wstążko
  • ½ Łyżki oleju
  • 225 gramów obsmażonego seitanu albo przygotowanych kotletów sojowych pokrojonych w plastry o grubości 0,5 cm
  • 1 mała żółta cebula, pokrojona w 0,5 cm plasterki
  • 2 ząbki czosnku, posiekane
  • 2 łyżeczki startego świeżego imbiru
  • 2 Łyżki sosu hoisin
  • 2 Łyżki sosu sojowego
  • 5 szklanek bulionu warzywnego
  • 2 łyżki octu ryżowego lub soku z limonki
  • ½ łyżeczki ostrego sosu
  • 1 szklanka kiełków fasoli mung
  • 3 dymki, posiekane
  • ½ szklanki grubo posiekanej natki kolendry

Przygotować makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu.

W dużym garnku rozgrzać olej, dodać cebulę, przykryć i gotować około 5 minut. Dodać czosnek i imbir. Gotować 30 minut. Dodać bulion, sos hoisin i sos sojowy. Doprowadzić do wrzenia a następnie zmniejszyć ogień i gotować 15 minut. Dodać ocet ryżowy, makaron, seitan albo kotlety sojowe, ostry sos i podgrzewać 5 minut.

Po nałożeniu zupy posypać kiełkami fasoli, dymką i kolendrą. Podawać z ostrym sosem.

6 porcji

Wartości odżywcze nie uwzględniają dodatku seitanu lub tekstury sojowej.

azzupmaknd