Kotleciki z komosy

Ostatni już przepis z książki „Super Natural Every Day” Heidi Swanson. Tym razem proste w przygotowaniu kotleciki z komosy ryżowej. W oryginalnym przepisie z dodatkiem sera koziego i jajek, ale wydaje mi się, że zweganizowanie smakowi nie zaszkodziło. Ser kozi zamieniłam na sezam, jajka zastąpiłam mieszaniną mielonego siemienia lnianego i skrobi kukurydzianej. Kotleciki też dla odmiany upiekłam.

Kotleciki z komosy

Przepis w książce na stronie 121 (Little Quinoa Patties), dostępny także w serwisie epicurious.

  • 2 ½ szklanki ugotowanej komosy ryżowej, ostudzonej
  • 3 Łyżki mielonego siemienia lnianego
  • 2 Łyżki skrobi kukurydzianej
  • ½ szklanki wody
  • ½ łyżeczki soli
  • ⅓ szklanki posiekanego szczypiorku
  • 1 cebula, drobno posiekana
  • ⅓ szklanki sezamu
  • 3 ząbki czosnku, posiekane
  • 1 szklanka bułki tartej
  • Olej lub oliwa do pieczenia (1 łyżeczka)

Kotleciki z komosy

W małym naczyniu wymieszać zmielone siemię lniane ze skrobią kukurydzianą i wodą.

Do komosy dodać przygotowaną mieszaninę, dobrze wymieszać.

Dodać szczypiorek, cebulę, czosnek sól i sezam, całość ponownie wymieszać.

Dodać bułkę tartą i ponownie wymieszać.

Odstawić mieszaninę na kilka minut.

Uformować 12 kotlecików, posmarować je olejem lub użyć oleju w sprayu

Piec w piekarniku rozgrzanym do 180° C przez 15 minut, przewrócić na drugą stronę i piec kolejne 15 minut.

12 kotlecików

Kotleciki z komosy