Vegan Lunch Box: Kanada (ploye z tofu i szparagami)

W książce „Vegan Lunch Box around the world” autorka zamieściła tylko jedną propozycję lunchu z kanadyjskimi daniami (s. 11) ale warto się z nią zapoznać. Ja nigdy wcześniej nie słyszałam o tradycyjnych daniach z tego kraju, poza oczywiście syropem klonowym, który oczywiście jest także uwzględniony w tym zestawie. A tak wygląda oryginalny zestaw z książki:

  • ploye
  • syrop klonowy
  • kanadyjski wegański bekon
  • gotowane na parze pędy paproci lub główki szparagów
  • suszone jagody lub żurawina.

Głównym elementem tego zestawu są naleśniki gryczano-pszenne ploye, charakterystyczne dla regionu Nowego Brunszwiku. Muszę przyznać, że kiedy zobaczyłam na nie przepis w książce (Ployes, s. 191) nie wierzyłam, że z tego ciasta można w ogóle przygotować naleśniki. Po poszukiwaniach internetowych zdecydowałam się na przepis na ploye z serwisu food.com, który różni się nieco proporcjami od tego zamieszczonego w książce, jednak teraz wiem, że przepis książkowy zadziałałby tak samo dobrze. Naleśniki wychodzą dość specyficzne, ze względu na dużą ilość proszku do pieczenia bardzo porowate, ale wyjątkowo smaczne.

Ze względu na brak dostępu do pędów paproci i kanadyjskiego wegańskiego bekonu zdecydowałam się zastąpić te składniki gotowanymi na parze szparagami i smażonym tofu. Zdecydowałam się też na świeże owoce, ponieważ kiedy przygotowywałam ten lunchbox były one jeszcze dostępne, teraz suszona żurawina wydaje się idealna.

Lunchbox kanadyjski - ploye

Ploye

Przepis prosto z serwisu food.com. Te naleśniki są „naturalnie” wegańskie ale znalazłam informację, że na różnego rodzaju targach spożywczych w Kanadzie smażone są na smalcu i podawane z bekonem.

  • Suche składniki:
    • 2 szklanki mąki gryczanej
    • 1 szklanka mąki pszennej białej
    • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
    • 1 łyżeczka soli
  • Mokre składniki:
    • 2 szklanki zimnej wody
    • 1 szklanka gorącej wody

W dużej misce wymieszać wszystkie składniki z 2 szklankami zimnej wody i odstawić na 5 minut.

Dodać 1 szklankę gorącej wody i wymieszać wszystko dokładnie, jeżeli ciasto jest za gęste dodać więcej wody.

Smażyć naleśniki tylko z jednej strony na nienatłuszczonej patelni około 2 minut – ciasto powinno być suche na górze a w samym naleśniku powinno pojawić się dużo dziur.

20 naleśników – 10 porcji

Podawać ze smażonym tofu, polane syropem klonowym.

Smażone tofu

To mój ulubiony i wielokrotnie wypróbowany sposób na tofu. Prawdopodobnie ze względu na ilość soli absolutnie nie zdrowy ale bardzo łatwy do przygotowania.

  • 600 g twardego tofu, odsączonego, pokrojonego w plastry nie grubsze niż 0,5 cm
  • 4 Łyżki sosu sojowego japońskiego
  • 2 łyżeczki oleju sezamowego ciemnego

Na patelni rozgrzać połowę oleju, dodać 1 łyżkę sosu sojowego i wyłożyć połowę tofu, smażyć na średnim ogniu około 5 minut. tofu przewrócić na drugą stronę i polać 1 łyżką sosu sojowego, smażyć kolejne 5 minut. Tofu ponowonie przewrócić i smażyć około 2 minut.

Wykonać te same czynności dla reszty składników.

10 porcji

Kaloryczność policzyłam dla 1 porcji naleśników, 1 porcji tofu, 2 łyżek syropu klonowego, 4 szparagów, ¼ szklanki borówki amerykańskiej i ¼ szklanki malin. Owoce, syrop klonowy i mąką gwarantują dużą ilość węglowodanów, tofu dostarcza białka.

Lunchbox kanadyjski - kaloryczność

Reklamy

Naleśniki gryczane

Naleśniki gryczane, pod francuską nazwą gallete lub bretońską krampouezhenn gwinizh du*, są bardzo popularne w Bretanii. Szybki internetowy research wykazał, iż nie jest tam przesadnie ciepło latem, bliskość Atlantyku swoje robi, i najwyższe średnie temperatury lipca to 24° C, czasami też pada*. Pogoda zupełnie jak dzisiejsza w Warszawie. A przepis też jak najbardziej pochodzi z polskiej książki kucharskiej, ale na wegetariańskie dania z całego świata, czyli „Przemytników na wakacjach” (s. 33).

Dokonałam drobnych weganizacji: mleko → mleko sojowe niesłodzone (koniecznie!); ser camembert → serek z nerkowców (przepis na taki serek umieściłam na bloxie dawno temu, ale można oczywiście wykorzystać jakikolwiek inny ser roślinny, ja też teraz przygotowuję go nieco inaczej, nie dodaję oleju i nie piekę).

Naleśniki gryczane

  • Ciasto:
    • 1 szklanka mąki gryczanej
    • ¼ szklanki mąki pszennej
    • 1 szklanka wody
    • ½ szklanki mleka
    • olej do smażenia / olej w sprayu
  • Nadzienie:
    • 3 obrane, ugotowane ziemniaki, pokrojone w cienkie plastry
    • 200 g szpinaku
    • 2 ząbki czosnku, posiekane
    • szczypta gałki muszkatołowej
    • 1 łyżeczka oliwy
    • ser z nerkowców
    • pomidory pokrojone w kostkę
    • sól
    • pieprz
    • sok z ctryny

Z podanych składników przygotować mikserem ciasto, w razie konieczności dodać nieco wody lub mąki. Odstawić na pół godziny.

W tym czasie na oliwie podsmażyć szpinak z czosnkiem, aż liście będą ugotowane. Doprawić gałką muszkatołową, solą, pieprzem i sokiem z cytryny.

Naleśniki smażyć na natłuszczonej patelni, ciasto powinno być cienko rozprowadzone.

Na gotowe naleśniki nałożyć nadzienie: serek z nerkowców, ziemniaki, uduszony szpinak i cząstki pomidorów. Dodać sól i pieprz.

4 porcje po 2 naleśniki

Kaloryczność policzona tylko dla naleśników bez dodatków (bo w końcu nie wiem jaki to będzie serek z nerkowców ;), z dodatkiem 1 łyżeczki oleju do smażenia.

Naleśniki gryczane - kaloryczność

* Te informacje pochodzą z Wikipedii i nie gwarantuję ich poprawności.

Zdjęcie też wyszło takie sobie.