Zupa mamy z kapusty i chleba

To już ostatni z przepisów z książki „Vegan on the Cheap”, który zaprezentuję. Ten naprawdę jest tani także w polskich warunkach a składniki są łatwo dostępne. Zupa jest też bardzo łatwa w przygotowaniu, chociaż gotowanie zajmuje trochę czasu. Może moje tłumaczenie nazwy potrawy (Mom’s Bread and Cabbage Soup) jest trochę koślawe, ale oddaje dobrze treść – kromka chleba zalewana jest zupą z kapusty a przepis nawiązuje do włoskiej cucina povera. Oczywiście zmniejszyłam ilość oliwy z 1 łyżki → 1 łyżeczka, ale wydaje mi się, że nie ma to żadnego wpływu ani na smak ani na wygląd zupy na zdjęciu.
W książce przepis na stronie 65, do znalezienia w Internecie.

Zupa mamy z kapusty i chleba

  • 4 – 6 kromek chleba (najlepiej chleba w stylu włoskim)
  • 1 łyżeczka oliwy
  • 1 duża, żółta cebula, posiekana
  • 2 ząbki czosnku, posiekane
  • 1 mała główka kapusty, posiekana
  • 1 łyżeczka suszonego cząbru
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii
  • 1 puszka siekanych pomidorów
  • 1 puszka, przepłukanej i odsączonej, białej fasoli
  • 4 ½ szklanki bulionu warzywnego
  • sól i pieprz

W garnku na rozgrzanej oliwie smażyć pod przykryciem cebulę, przez około 5 minut. Dodać czosnek i kapustę, przykryć i gotować przez 5 minut, co jakiś czas mieszając. Dodać cząber, bazylię, pomidory, fasolę, bulion oraz sól i pieprz. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i gotować bez przykrycia około 45 minut, aż kapusta będzie miękka.
Na dno talerza wyłożyć kromkę chleba, zalać zupą.
6 porcji

Reklamy

Złociste batony

Wydaje mi się, że te batony mogą być świetną przekąską potreningową. Na pewno są łatwe do przygotowania w domu i widzę, że można ten przepis modyfikować zmieniając rodzaj dżemu czy dodatków, ja dodałam solone orzeszki i to było dobre posunięcie. Nie do końca są one jednak tak tanie jak zapewnia autorka przepisu, jednak jak już wspominałam „Vegan on the cheap” to książka amerykańska i produkty tanie w USA wcale takie nie muszą być w Polsce. Nie jest to specjalnie odkrywcza refleksja za to batony na pewno są smaczne.

Przepis na Gold bar cookies w książce na stronie 218 oraz w Internecie na blogu Look to Beauty.

 goldbar

  • 1 ¾ szklanki płatków owsianych, błyskawicznych
  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka brązowego cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka soli
  • ½ szklanki wagańskiej margaryny lub ⅓ szklanki oleju
  • ¼ szklanki masła orzechowego, kremowego
  • 225 g dżemu brzoskwiniowego lub morelowego
  • ½ szklanki rodzynek
  • ½ szklanki orzechów ziemnych, prażonych, posiekanych

Przygotować blachę do pieczenia – wyłożyć papierem lub natrzeć olejem.

W robocie kuchennym zmiksować płatki, mąkę, cukier, proszek do pieczenia i, cynamon. Dodać margarynę i masło orzechowe, nadal miksować, aż do uzyskania konsystencji okruszków.

3 szklanki powstałej masy wyłożyć na blachę do pieczenia. Ciasto dokładnie docisnąć do blachy. Na warstwie ciasta rozprowadzić wymieszany dżem. Dodać rodzynki i orzechy ziemne, całość posypać pozostałym ciastem, dociskając do blachy.

Piec w nagrzanym piekarniku w  180°C przez 25 do 30 minut. Po wyjęciu z piekarnika pozostawić na 15 minut do ostygnięcia przed pocięciem na porcje.

12 porcji

Kaloryczność obliczona dla oleju oraz orzechów prażonych bez tłuszczu.

Złociste batony - kalorie

Azjatycka zupa z makaronem

Azjatycka zupa z makaronem (Asian Noodle Soup, s. 70) z książki „Vegan on the Cheap” to takie niby phở. Niby, bo zdecydowanie prawdziwe phở jest mięsne a także nawet nie mięsne na pewno zawiera o wiele więcej składników (chociażby niesamowitą mieszankę przypraw z anyżem gwiaździstym). Niestety, dla mnie raczej stety, mięsnego phở nie jadłam, znam tylko wegetariańską wersję z Loving Hut. Ich phở jest wyborne. To nie smakowało bardzo podobnie, ale na pewno jest to zupa z azjatyckim rodowodem, makaronem, kawałkami niby-mięsa i świeżą zieleniną. I jest bardzo łatwe w przygotowaniu. Pysznie.

Żeby było tanio (i łatwiej) jak sama nazwa książki wskazuje, nie użyłam seitanu tylko podsmażonych na oleju sezamowym z dodatkiem przyprawy 5 smaków, po namoczeniu kotletów sojowych (tzw. tekturek).  Ostry sos na zdjęciu to tylko dekoracja,  nie wiem czy ktokolwiek by uwierzył, że go zjadłam.

Przepis dostępny jest na google books.

azzupmak

  • 225 gramów makaronu ryżowego, grube wstążko
  • ½ Łyżki oleju
  • 225 gramów obsmażonego seitanu albo przygotowanych kotletów sojowych pokrojonych w plastry o grubości 0,5 cm
  • 1 mała żółta cebula, pokrojona w 0,5 cm plasterki
  • 2 ząbki czosnku, posiekane
  • 2 łyżeczki startego świeżego imbiru
  • 2 Łyżki sosu hoisin
  • 2 Łyżki sosu sojowego
  • 5 szklanek bulionu warzywnego
  • 2 łyżki octu ryżowego lub soku z limonki
  • ½ łyżeczki ostrego sosu
  • 1 szklanka kiełków fasoli mung
  • 3 dymki, posiekane
  • ½ szklanki grubo posiekanej natki kolendry

Przygotować makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu.

W dużym garnku rozgrzać olej, dodać cebulę, przykryć i gotować około 5 minut. Dodać czosnek i imbir. Gotować 30 minut. Dodać bulion, sos hoisin i sos sojowy. Doprowadzić do wrzenia a następnie zmniejszyć ogień i gotować 15 minut. Dodać ocet ryżowy, makaron, seitan albo kotlety sojowe, ostry sos i podgrzewać 5 minut.

Po nałożeniu zupy posypać kiełkami fasoli, dymką i kolendrą. Podawać z ostrym sosem.

6 porcji

Wartości odżywcze nie uwzględniają dodatku seitanu lub tekstury sojowej.

azzupmaknd

Burrito z tofu i fasolą barbecue

Autorka książki „Vegan on the Cheap” przekonuje, że to tani i łatwy w przygotowaniu obiad. Co do pierwszego w polskich warunkach można mieć wątpliwości, drugie natomiast jest pewne. W pszenną tortillę zawinięte jest apetyczne smażone tofu i fasola z sosem barbecue.

Przepis w książce na stronie 146 (Barbecued Black Bean and Tofu Burritos), do znalezienia także w Internecie. Oczywiście zmniejszyłam ilość oleju 2 łyżki → 2 łyżeczki i nie użyłam dymu w płynie, dodałam soli wędzonej. Zmieniłam też czarną fasolę na czerwoną, bo taka była pod ręką. Jak widać zjadłam burrito z tradycyjnym koleżką kuchni tex-mex, czyli z Kolesławem. Muszę przyznać, że to spędzające niektórym sen z powiek spolszczenie kolsloła w pewnych momentach uważam za przeurocze. Kolesław to taki przyrodni brat Sorewicza. Zresztą, ten przepis to prawdziwa mina. Keczup czy keczap? Mniejsza z tym, to było naprawdę smaczne i gotowe w ciągu 15 minut. A może nawet w tym czasie zdążyłam już zjeść wszystko nawet?

burfasbarb

  • 2 łyżeczki oliwy do smażenia
  • 1 mała cebula, posiekana
  • 2 Łyżki ketchupu
  • 1 Łyżka melasy
  • 1 Łyżka musztardy Dijon
  • 2 Łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • ½ łyżeczki dymu w płynie
  • sól i pieprz
  • 1 ½  szklanki /1 puszka czarnej albo czerwonej fasoli, przepłukanej i odcedzonej
  • 225 g twardego tofu, odsączonego I pokrojonego w 0.5 cm plastry
  • 4 pszenne tortilla

W niewielkim garnku rozgrzać 1 łyżeczkę oleju. Dodać cebulę, przykryć I gotować aż będzie miękka. Dodać ketchup, melasę, musztardę, 1 łyżkę sosu sojowego, cukier, fasolę oraz sól i pieprz. Gotować, co jakiś czas mieszając, aż fasola będzie gorąca.

Na czystej patelni rozgrzać 1 łyżeczkę oleju i smażyć tofu, aż stanie się złocistobrązowe, co jakiś czas przekręcając plastry. Tofu doprawić 1 łyżką sosu sojowego, solą i pieprzem.

Podgrzać tortille.

Na tortille wykładać tofu, na tofu wyłożyć fasolę. Zawijać I podawać z surówką i chipsami z tortilli.

4 porcje

burfasbarbnd

Błyskawiczna zupa z pomidorów i ciecierzycy

Ależ ten czas szybko mija! Prawie dwa miesiące bez nowego wpisu! Na szczęście spotkanie wege-blogerów zorganizowane przez Puszka.pl (jeszcze raz wielkie dzięki!) zmotywowało mnie do zamieszczenia kolejnych wpisów (a zaległości sięgają listopada 2011…), jak i do przeniesienia (w końcu!) bloga na dobrze już znany adres wiecejyofu.wordpress.com. Choć to ostatnie jest dopiero w fazie początkowej (wręcz pre-prenatalnej).

Wybór przepisów na ten okres wydaje się oczywisty – muszą być proste, z ogólnie dostępnych składników (powiedzmy, że chodzi o hipermarket w dużym mieście jednak a nie GS). Odpowiedź jest prosta – „Vegan on the Cheap” Robin Robertson (Houghton Mifflin Harcourt, 2010). Oczywiście, dania, jak wskazuje nazwa, są tańsze, ale raczej na warunki amerykańskie. Nie ma jednak, co marudzić, autorka ma na koncie kilkanaście publikacji książkowych dotyczących diety roślinnej, więc wszystko jest przejrzyście opisane, smaki do siebie pasują, potrawy są łatwe i szybkie w wykonaniu a dania wychodzą smaczne. Nie ma to jak doświadczenie!

vegancheap

Na 241 stronach znajdują się przepisy na zupy i gulasze, sałatki, dania z makaronu, dania z patelni, dania zapiekane i z wolnowara (tak podobno nazywa się slow cooker po polsku), desery a także przepisy podstawowe, obejmujące receptury na tanie (tańsze), domowej roboty odpowiedniki sojowego majonezu, suszonych pomidorów czy bulionu warzywnego.

Czy tak książka ma jakieś minusy? Oczywiście, coś się znajdzie (jak zawsze). Przede wszystkim książka bazuje na amerykańskich standardach kuchennych. Jest, więc dużo tex-mex, zapiekanek i smażonych rzeczy. Jest mało warzyw (wiem, że w wegańskiej książce kucharskiej to może być paradoks, jednak w większości przypadków większość warzyw jest z puszki a mało jest świeżej zieleniny), dużo tłuszczu. Jednym to może odpowiadać, innym mniej. Ja na pewno jeszcze nie raz zajrzę do tej książki. Sporo przepisów można znaleźć w Internecie, także na google books.

Błyskawiczna zupa z pomidorów i ciecierzycy

Zupa (Almost-Instant Chickpea-Tomato Soup, s. 63) naprawdę jest błyskawiczna. I właściwie nie wymaga posiadania w domu żadnych świeżych produktów. Ale jest bardzo smaczna. I można ją przygotować błyskawicznie. Olbrzymi plus. Przepis można znaleźć w Internecie na blogu A healthier you. Jedna zmiana – zmniejszyłam ilość oleju 2 łyżki → ½ łyżeczki.

zupciepom

  • 1 puszka ciecierzycy, przepłukanej i odcedzonej
  • 1 puszka krojonych pomidorów
  • 2 ząbki czosnku, zmażdżone
  • 1 łyżeczka mielonego kimnu
  • 2 Łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżeczka oliwy
  • 1 szklanka niesłodzonego mleka roślinnego
  • sól
  • cayenne
  • 2 Łyżki posiekanej natki pietruszki lub kolendry

Zmiksować wszystkie składniki.

Zupę podgrzać. Podawać na ciepło lub zimno, posypaną natką.

4 porcje

zupciepomnd