Zupa z cukinii z czerwoną pastą curry i grzankami z tofu

Jesienny listopad to ostatni moment by wykorzystać kojarzące się z latem cukinie. W tej propozycji Heidi Swanson cukinie gotowane są w sosie (albo gęstej zupie) z czerwoną pastą curry i mleczkiem kokosowym a następnie podawane ze smażonymi na oleju kokosowym grzankami z tofu. Przepis pochodzi z książki Super Natural Every Day” (s. 62, rodział Lunch, Summer Squash/ Zucchini Soup), w Internecie pojawia się na wielu stronach. W stosunku do oryginału zmniejszyłam ilość oleju kokosowego i pasty curry, ale to kwestia moich indywidualnych upodobań.
Muszę przyznać, że to połączenie składników i smaków jest wyjątkowo udane, przygotowałam tę zupę już co najmniej 4 razy i nie zanosi się bym miała wkrótce przestać (tym bardziej, że mam opakowanie pasty curry do wykorzystania).

Zupa z cukinii z czerwoną pastą curry i grzankami z tofu

  • 225 g twardego tofu, pokrojonego w kostkę grubości ok. 2 cm
  • sól
  • 1 łyżeczka czerwonej pasty curry lub więcej do smaku
  • 1 Łyżka oleju kokosowego
  • 3 duże szalotki, drobno posiekane
  • 680 g cukinii, pokrojonej na kawałki ok. 2 cm grubości
  • 340 g ziemniaków, pokrojonych w drobną kostkę
  • 4 ząbki czosnku, posiekane
  • 475 ml bulionu warzywnego lub wody
  • 415 ml mleka kokosowego

Zupa z cukinii z czerwoną pastą curry i grzankami z tofu

Tofu posypać szczyptą soli, obtoczyć w 2 łyżeczkach oleju kokosowego i smażyć na patelni około 5 minut lub aż tofu stanie się zbrązowione. Zamieszać I smażyć kolejne 3-4 minuty, aż tofu stanie się złote. Odstawić.

Pastę curry wymieszać z pozostałą 1 łyżeczką oleju kokosowego aż do uzyskania dość jednolitej konsystencji. Przygotowaną mieszaninę smażyć w garnku przez około 1 minutę.

Dodać szalotki, spryskać solą i smażyć kilka minut, aż staną się miękkie.

Dodać cukinię i ziemniaki, smażyć aż cukinia stanie się miękka, około 5 minut.

Dodać czosnek, bulion i mleko kokosowe.

Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć temperaturę i gotować około 15 minut lub aż ziemniaki staną się miękkie.

Doprawić do smaku pastą curry lub solą. Podawać posypane grzankami z tofu.

6 porcji

Zupa z cukinii z czerwoną pastą curry i grzankami z tofu

Reklamy

Gulasz z suszonymi borowikami

Niestety zepsuł mi się komputer i chwilowo walczę z niedogodnościami sprzętowymi (naprawdę nie mogę uwierzyć, że kiedyś korzystałam z laptopa, na którym piszę w tej chwili i byłam zadowolona z jego pracy!), ale nic nie stanęło na przeszkodzie (nawet konieczność zrobienia nowego, dużo brzydszego zdjęcia, bo pierwsze zostało na zepsutym komputerze) by zamieścić ten wpis. Niestety, pracy komputera nie starczyło na przygotowanie kaloryczności dania.

Przepis na gulasz „wołowy” z suszonymi grzybami pochodzi z książki Isa does it” Isy Chandry Moskowitz (Seitan & Wild Mushroom Stew, s. 146) i dostępny jest także na blogu autorki.

Gulasz może nie wydawać się najbardziej atrakcyjną propozycją na letni dzień, ale ten jest naprawdę wyjątkowo wytrawny w smaku. Jeżeli nie na gorący dzień, to warto zapisać przepis do wypróbowania w nieco chłodniejszej porze roku.

Wobec oryginalnego przepisu dokonałam dwóch zmian – zamiast domowej produkcji kiełbasek z seitanu użyłam 6 wędzonych kiełbasek sojowych, zredukowałam ilość oliwy z 1 Łyżki do 1 łyżeczki. Wegańskie czerwone wino można kupić w Marks&Spencer i Tesco (butelki oznaczone są jako wegańskie).

Gulasz z suszonymi prawdziwkami

  • 1 łyżeczka oliwy
  • 1 duża cebula, pokrojona w ćwiartki i cienkie plasterki
  • 4 ząbki czosnku, posiekane
  • 3 średniej wielkości marchewki, obrane i pokrojone pod skosem w plastry grubości ok. 1 cm
  • 1 szklanka czerwonego wina
  • 1 łyżeczka suszonego rozmarynu
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • ½ łyżeczki pokruszonych nasion kopru włoskiego
  • pieprz
  • 1 łyżeczka soli
  • ok. 30 g suszonych prawdziwków
  • 3 szklanki bulionu
  • 680 g ziemniaków, obranych, pokrojone w ok. 4 cm kawałki
  • ¼ szklanki mąki
  • ½ szklanki wody
  • 2 Łyżki koncentratu pomidorowego
  • 6 parówek/kiełbasek sojowych, pokrojonych w plasterki
  • Świeża natka lub tymianek do podania

W sporym garnku rozgrzać oliwę. Dodać cebulę i szczyptę soli. Smażyć, aż cebula stanie się szklista – około 4 do 7 minut. Dodać czosnek i smażyć około 30 sekund.

Dodać marchewkę, wino, rozmaryn i tymianek rozgniecione w palcach, paprykę, nasiona kopru, pieprz i sól. Doprowadzić do wrzenia i gotować przez 3 minuty.

Dodać suszone borowiki i bulion, doprowadzić do wrzenia, przykryć i gotować ciągle 5 minut.

Dodać ziemniaki, zmniejszyć temperaturę i gotować pod przykryciem około 15 minut lub aż ziemniaki będą lekko miękkie.

W niewielkim naczyniu rozmieszać mąkę z wodą. Dodać wolno mieszaninę do garnka, dobrze mieszając, dodać przecier pomidorowy. Gotować około 5 minut.

Dodać kiełbaski i gotować kolejne 5 minut.

Podawać posypane świeżym tymiankiem lub natką.

6 – 8 porcji

Jarski bochenek i duszone ziemniaki

Nazwy dań nie wyprowadzają w pole – jarski bochenek to zapiekanka z grochu i warzyw a duszone ziemniaki do to…duszone ziemniaki. Obydwa przepisy pochodzą z książkiZdrowa kuchnia” Aliny Dąbrowskiej i jest to ostatnie spotkanie z tą książką na łamach bloga (przynajmniej na razie, nie wierzę w rzeczy ostateczne w tej kwestii).

Jarski bochenek

jarski bochenek

W tym przypadku zrezygnowałam z zapiekania w formie typu keksówka (wtedy nazwa bochenek byłaby jak najbardziej na miejscu) ze względu na dość rzadką konsystencję masy. W samym przepisie dokonałam też kilku weganizacji (masło → olej w sprayu, mleko → niesłodzone mleko sojowe, 2 jajka → 2 łyżki skrobi kukurydzianej rozmieszane z 3 łyżkami wody i ¼ szklanki jogurtu sojowego) , które mogły mieć wpływ na zbyt dużą płynność masy. Zamieniłam także orzechy włoskie na słonecznika, nie były to jednak zmiany wpływające znacząco na smak, a ten niestety nie był zbyt interesujący. Po prostu zapiekanka z grochu. Być może w zamyśle autorki miały znaleźć się w nim jakieś przyprawy, które zniknęły w zapisie tak jak ilość wody niezbędna do przygotowania grochu czy temperatura pieczenia.

W książce przepis na stronie 147, dostępny także w Internecie na stronie gotujmy.

  • 1 szklanka suszonego grochu
  • 3 szklanki zimnej wody
  • 1 cebula, obrana i strata na tarce
  • 2 marchwie, obrane i starte na tarce
  • ½ szklanki orzechów, zmielonych
  • 1 pęczek natki pietruszki, umyta i posiekana
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 Łyżki skrobi kukurydzianej
  • 3 Łyżki wody
  • ¼ szklanki jogurtu roślinnego
  • 1 szklanka mleka roślinnego niesłodzonego
  • ¼ szklanki bułki tartej
  • olej w sprayu

Groch zalać wodą na noc, odcedzić. Następnego dnia zalać 3 szklankami wody, doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu około 50 minut.
Gdy groch będzie ugotowany (miękki), wyłączyć i odcedzić.
Groch w dużej misce wymieszać z cebulą, marchewką, orzechami, pietruszką oraz solą.
W naczyniu (lub miarce) wymieszać skrobię z wodą, jogurtem i mlekiem roślinnym.
Dodać składniki płynne do wymieszanych składników suchych, dobrze wymieszać i dodać ewentualnie soli.
Naczynie do zapiekania spryskać olejem i wysypać bułką tartą (pozostawić część bułki). Po przełożeniu do formy masy grochowej wierzch zapiekanki spryskać olejem i posypać resztką bułki.
Piec około 50 minut w piekarniku nagrzanym do 200 °C.
6 porcji

jarski bochenek

Duszone ziemniaki

Zamieszczałam bardzo podobny przepis Nicoli Graimes, ten jest nieco bardziej swojski, ale równie wart uwagi (w książce na stronie 129). Nikogo nie zaskoczę – zmniejszyłam ilość oleju (rzepakowy, zimnotłoczony) z 2 łyżek na 2 łyżeczki.

duszone ziemniaki
½ kg ziemniaków, obranych, pokrojonych w cienkie plastry
1 cebula, obrana, pokrojona w plasterki
½ pęczka natki, umytej, posiekanej
½ pęczka koperki, umytego, posiekanego
2 łyżeczki oleju
¼ łyżeczki soli
pieprz ziołowy
½ szklanki wody
Na dno garnka wlać olej.
Układać warstwami na przemian ziemniaki z cebulą oraz natką z koperkiem doprawiając każdą z warstw solą i pieprzem.
Całość gotować, gdy olej się rozgrzeje zalać wodą i szczelnie przykryć.
Gotować około 30 minut.
2 porcje

duszone ziemniaki

Słoneczna niedziela: Erdäpfelgulasch –austriacki gulasz ziemniaczany

Słoneczna niedzielaJasna sprawa za oknem wcale nie jest słonecznie. Jest zupełnie nie-słonecznie, ale jakoś ten cykl trzeba było nazwać. I na taką nie-słoneczną pogodę znalazłam idealny przepis prosto z austriackiej książki Österreich vegetarisch” Katharin Seiser i Meinrada Neunkirchnera . Jak sama nazwa wskazuje książka jest o kuchni austriackiej i wegetariańskiej. Książka jest przepięknie wydana (na niemieckim amazonie można trochę podejrzeć, w tym przytaczany przeze mnie przepis) a wspomniany przepis to gulasz ziemniaczany – bardzo prosty do wykonania, przygotowywany z łatwo dostępnych składników (jogurt lub śmietanka są opcjonalne, bez nich można wszystkie składniki kupić w pobliskim dyskoncie), wymagający długiego gotowania i ze złożonym smakiem wprost idealnym na pochmurne, deszczowe i chłodne dni (przed)wiośnia.

erdeapfelgulash01Erdäpfelgulasch

W samym przepisie zmniejszyłam ilość oleju z 5 Łyżek na 1 Łyżkę (użyłam oleju rzepakowego tłoczonego na zimno), użyłam 2 czerwonych i 2 żółtych cebul, które razem ważyły 500 g, zamiast octu z białego wina użyłam octu z czerwonego wina, zmniejszyłam ilość soli o połowę oraz dodałam 3 szklanki wody (w przepisie ilość wody nie jest sprecyzowana).

1 Łyżka oleju roślinnego o łagodnym smaku

500 gramów cebuli, obranej i drobno pokrojonej

3 ząbki czosnku, posiekane

½ łyżeczki mielonego kminku

½ łyżeczki suszonego majeranku

2 łyżeczki słodkiej papryki1

1 ½ łyżeczki soli

1 łyżeczka octu winnego

1 łyżeczka przecieru pomidorowego

500 gramów obranych ziemniaków i pokrojonych na spore kawałki

3 szklanki wody

Jogurt sojowy lub śmietanka sojowa do podawania

Na dużej patelni lub w garnku rozgrzać olej, wrzucić cebulę i smażyć na małym ogniu 20 minut często mieszając.

Dodać czosnek i przyprawy, dobrze wymieszać. Dodać ocet winny, ½ szklankę wody i przecier pomidorowy, smażyć kolejne 10 minut.

Dodać ziemniaki i 2 ½ szklanki wody (albo tyle, by ziemniaki były przykryte). Przykryć i gotować 40 minut.

4 porcjeerdeapfelgulash02

Kaloryczność podana bez śmietanki lub jogurtu roślinnego.

erdeapfelgulasnd

Prosta sałatka z młodych ziemniaków

Kolejny prosty przepis z książki „Warzywny rock and roll”, idealny na piknik na koniec wakacji (i kolejny przepis na same węglowodany, jestem tego świadoma ale ta sałatka naprawdę jest bardzo smaczna). Autorem przepisu jest David Page z restauracji Home w Nowym Jorku. Niestety nie byłam w stanie nigdzie znaleźć tego przepisu, nieco podobny został zamieszczony w książce Davida Page’a Recipes from Home.

Nie byłabym sobą gdybym nie zmniejszyła ilości użytego tłuszczu, oryginalny przepis to 1 szklanka oliwy i ¾ szklanki octu jabłkowego. Zredukowałam te ilości do 2 łyżek oliwy i ¼ szklanki (czyli 4 łyżek) octu jabłkowego zastępując pozostały płyn bulionem warzywnym (z proszku ale 100% wegan). Użyłam też ziemniaków sałatkowych, ale teraz pewnie wszystkie ziemniaki będą się nadawały. A jak te zmiany wpłynęły na smak? Według mnie ta sałatka smakowała jak prawdziwy Kartofellsalat (a przynajmniej tak prawdziwie jak te sałatki, które jadłam w Wiedniu czy w Karlsrhue bo z tą sałatką jak z każdym innym produktem, w każdym miejscu podają inną twierdząc że to ta jedyna prawdziwa).

Prosta sałatka z młodych ziemniaków

  • 1 ½ kg ziemniaków, obranych
  • 1 szklanka posiekanej dymki
  •  1 ⅓ szklanki bulionu warzywnego
  • ¼ szklanki octu jabłkowego
  • 2 Łyżki oliwy
  • sól
  • pieprz

Ziemniaki ugotować (nie powinny się rozpadać) i jeszcze ciepłe pokroić w plasterki. Wymieszać bulion z octem, oliwą i dymką, polać ziemniaki i dobrze wymieszać, uważając żeby ziemniaki się nie rozpadły. Dodać sól i pieprz.

Podawać w temperaturze pokojowej

6 dużych albo 8 małych, piknikowych porcji

Prosta sałatka z młodych ziemniaków - kaloryczność

Zupa selerowa

Zupa krem, raczej na chłodniejsze dni, ale chyba właśnie przeżywamy lekkie ochłodzenie (dla mnie to temperatura optymalna do życia, więc nie narzekam) i można coś ugotować nie ryzykując udaru cieplnego, a młode warzywa do tego jeszcze bardziej zachęcają. Ale ta zupa jest uniwersalna, w zimie doskonale sprawdzą się te zimowe. Ideał ;).

Przepis pochodzi z książki Przemytnicy na wakacjach” (strona 163) Moniki Mrozowskiej i Macieja Szaciłło i podobno pochodzi z Południowego Tyrolu. Już pisałam, że Południowy Tyrol to mała Austria, to jest przepis na austriacką Zellersuppe (a po niemiecku Selleriesuppe), wzbogacony o kilka podbijających smak składników. Cudownie! Trzeba przyznać, że warzywa korzeniowe są w tamtym regionie bardzo popularne, najlepszym dowodem był w ostatnim numerze magazynu Smak wywiad z szefem kuchni dwugwiazdkowej restauracji St. Hubertus Norbertem Niderkoflerem. W zimie i na przednówku wszystkie bulwy (topinambur, selery a nawet chorogi) to podstawa diety mieszkańców ale też i podstawa eleganckiego menu.

Zupa selerowa

W samym przepisie dokonałam dwóch zmian – zmniejszyłam ilość tłuszczu z 3 łyżek oliwy i 5 łyżek masła do 1 łyżeczki oliwy i oczywiście zastąpiłam śmietanę śmietanką sojową.

  • 1 łyżeczka oliwy
  • 2 średnie białe cebule, pokrojone w drobną kostkę
  • 150 g selera korzeniowego, obranego i startego na tarce
  • 1 mały por, drobno pokrojony
  • 400 g ziemniaków, obranych i pokrojonych w kostkę
  • 1 mała marchewka, obrana i pokrojona w kostkę
  • 4 szklanki wody lub bulionu
  • 2 Łyżki sosu sojowego
  • 2 szczypty gałki muszkatołowej
  • 100 ml śmietanki sojowej
  • sól i pieprz
  • posiekany koperek

Na rozgrzanej oliwie smażyć cebulę przez 5 minut, dodać selera i pora. Garnek przykryć i dusić kolejne 5 minut, co jakiś czas mieszając. Dodać ziemniaki i marchewkę oraz wodę. Przykryć i doprowadzić do wrzenia, następnie zmniejszyć temperaturę i gotować 20-30 minut, aż warzywa będą miękkie. Dodać sos sojowy, gałkę, śmietankę, sól i pieprz.

Zupę zmiksować na krem. Podawać posypaną koperkiem.

4 porcje

Zupa selerowa - kaloryczność

Zupa z kapusty słodkiej i pieczone kartofle

Najpierw upały, potem inne ważne sprawy i jeszcze inne ważniejsze kwestie mnie zaprzątały i pomimo szczerych chęci nie znalazłam czasu na pisanie. A chcę wam napisać o akcji „Nie bądź burak, jedz warzywa”. Akcja jest naprawdę bardzo fajna i bardzo ją polecam ale jeszcze nie nadeszła na nią pora. Dzisiaj zupa z młodej kapusty z pieczonymi ziemniakami. Obydwa przepisy bardzo retro, prosto z książki „Kosowska kuchnia jarska”.

Zupa z kapusty i kartofle pieczone

Zupa z kapusty słodkiej

Przepis numer 24 ze strony 26. Ja użyłam kapusty spiczastogłowej, której główki nie są zbyt duże, ale każda inna odmiana kapusty będzie dobra, szczególnie że młoda kapusta już nie jest tak bardzo młoda i bardzo łatwo dostępna. Bardzo zachęcam do przygotowania bulionu samodzielnie i zachowania ugotowanej włoszczyzny, bo już jutro podam łatwy i smaczny przepis na zużytkowanie takowej. Ale zupa nic nie straci przy skorzystaniu z bulionu typu instant. Niestety śmietana, której użyłam (Soyasun) nie przeżyła próby i się zważyła. Autorzy książki polecają do zupy, jako dodatek „kartofle osmażane lub paszteciki z grzybków”. Poszłam tym tropem i przygotowałam pieczone ziemniaki.

  • 1 główka kapusty, poszatkowana
  • 1 liść laurowy
  • 6 szklanek czystego bulionu warzywnego
  • 1 szklanka śmietany roślinnej
  • 1 łyżka mąki
  • sól i pieprz

W garnku gotować kapustę w bulionie z dodatkiem liścia laurowego, aż stanie się miękka, prawdopodobnie około 30 minut.

W tym czasie uprażyć mąkę na patelni i wymieszać ze śmietaną.

Dodać śmietanę do zupy, zagotować i doprawić solą i pieprzem.

6 porcji

Zupa z kapusty - kaloryczność

Kartofle pieczone

Przepis numer 144 c ze strony 98. Nie mogę się powstrzymać i zacytuję w całości informacje podane w książce (pisownia oryginalna):
„Kartofle obrać, opłókać, utytłać w razowej pszennej mące z dodatkiem kminku, ułożyć na blasze, wsunąć do piecyka”.
Ja ziemniaki nieco obgotowałam (jakoś nie pieką się w moim piecyku surowe całkiem) a przed pieczeniem polałam je 1 łyżeczką oleju rzepakowego.

  • 2 kg kartofli obranych
  • 1 łyżeczka oleju rzepakowego
  • 1 łyżka mąki pszennej razowej
  • 1 łyżeczka kminku
  • sól i pieprz

Ziemniaki gotować około 10 minut. Następnie nieco je ostudzić, polać olejem posypać mąką i kminkiem, wymieszać. Wyłożyć na blachę. Piec około 40 minut w 220°C.
6 porcji

Pieczone ziemniaki - kaloryczność

Czyli łącznie taki obiad to nieco ponad 400 kalorii.

Ziemniaki wolno gotowane i chutney z czerwonej cebuli

Dwa bardzo proste i smaczne przepisy – ziemniaki gotowane na patelni i chutney albo konfitura z czerwonej cebuli. Tym sposobem mam szansę przedstawić przepisy z dwóch różnych rozdziałów książki Kuchnia wegetariańska” Nicoli Graimes. Ziemniaki (Slow-cooked potates, w polskim wydaniu w książce s. 111) to przystawka smażona (już pisałam, czym jest naprawdę side dish) natomiast chutney z cebuli (Red onion chutney, w polskim wydaniu w książce s. 178) to potrawa gotowana. Konfitura z cebuli jest bardzo smaczna ale to ziemniaki są prawdziwą gwiazdą, przygotowywałam je co najmniej 5 razy po tym, jak spróbowałam ich po raz pierwszy i jestem pewna, że nie raz to powtórzę, tylko dodając świeżą sałatę.
We obu przepisach zmniejszyłam ilość tłuszczu, chociaż nadal jest sporo oliwy to kalorii jest mało. W przypadku ziemniaków 25 g masła i 3 łyżki oliwy → 1 łyżka a w przypadku chutney z cebuli 2 łyżki oliwy i 30 g masła → 1 łyżka oliwy.
Niestety przepisy nie istnieją w Internecie, podaję za google books.

Ziemniaki wolno gotowane i chutney z czerwonej cebuli

Ziemniaki wolno gotowane

Ilość płynu może wydawać się bardzo mała, jednak mi się udało przygotować to danie kilkakrotnie i ziemniaki się ugotowały. We wszystkich przypadkach, kroiłam je w robocie kuchennym.

  • 5 nitek szafranu
  • 100 ml gorącego bulionu warzywnego
  • 1 łyżka oliwy
  • 650 g ziemniaków, obranych, pokrojonych w cienkie plastry
  • 4 ząbki czosnku, pokrojone w cienkie plastry
  • sól i pieprz

Szafran namoczyć w bulionie. W tym czasie rozgrzać oliwę i smażyć na dużej patelni ziemniaki, aż się przyrumienią (3-4 minuty).
Ziemniaki rozłożyć na patelni tak by były w dwóch warstwach, zalać bulionem z szafranem, posypać czosnkiem, solą i pieprzem, przykryć i zmniejszyć nieco ogień. Doprowadzić do wrzenia.
Ziemniaki przykryć szczelnie papierem do pieczenia, zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem 40 minut, aż ziemniaki będą miękkie.
4 porcje (ale prawda jest taka, że zjedliśmy jako 2)

Ziemniaki wolno gotowane - kalorie

Chutney z czerwonej cebuli

Kupuję wegańskie wino w Marks&Spencer, co więcej najczęściej kupuję je w maleńkich buteleczkach, więc od razu zużywam całe opakowanie, ewentualne resztki zamrażam.

  • 1 łyżka oliwy
  • 300 g czerwonej cebuli, pokrojonej w cienkie plastry
  • 50 g jasnego brązowego cukru
  • 100 ml czerwonego wina
  • 3 łyżki octu balsamicznego
  • sól i pieprz

Rozgrzać oliwę i dodać cebulę, częściowo przykryć i smażyć 15 minut, co jakiś czas mieszając. Dodać cukier i smażyć, często mieszając 15 minut, aż cukier się skarmelizuje.
Dodać wino i ocet, zwiększyć ogień i gotować 2 minut. Zmniejszyć ogień i gotować pod częściowym przykryciem 15 minut, aż całość zgęstnieje. Dodać sól i pieprz.
8 porcji

Chutney z czerwonej cebuli